Pierwszy…
Hmm,od czego by tu zacząć…najlepiej od początku…albo jeszcze inaczej-od powitania zaglądających tu przypadkiem, bądź celowo, tudzież przekierowanych w jakiś niewytłumaczalny sposób na “moją” stronę.
Oto stało się. Jeden z największych sceptyków komputerowych, kompletny cyberprzestrzenny analfabeta, unikający gier komputerowych – czyli ja:) postanowił zaistnieć jakoś w globalnej społeczności internautów. Oczywiście nie doszłoby do tego, gdyby nie pomoc [...]


23. lut, 2009 