<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rafał Wekiera</title>
	<atom:link href="http://wekiera.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wekiera.net</link>
	<description>Strona domowa</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jun 2010 09:14:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Kick off</title>
		<link>http://wekiera.net/2010/01/kick-off/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2010/01/kick-off/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 17:46:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Nasze tradycyjne już wypady na początku każdego nowego roku noszą nieprzypadkowo miano KICK-OFFów. W swym założeniu kick-off ma być &#8222;wykopem&#8221; w nowy rok, zastrzykiem energii, kompletnym zrelaksowaniem i przyjemnym, wspólnym spędzeniem czasu. Mimo, że globalny kryzys ekonomiczny podkopał naszą stabilność finansową, po trosze &#8230; <a href="http://wekiera.net/2010/01/kick-off/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasze tradycyjne już wypady na początku każdego nowego roku noszą nieprzypadkowo miano KICK-OFFów. W swym założeniu kick-off ma być &#8222;wykopem&#8221; w nowy rok, zastrzykiem energii, kompletnym zrelaksowaniem i przyjemnym, wspólnym spędzeniem czasu. Mimo, że globalny kryzys ekonomiczny podkopał naszą stabilność finansową, po trosze też psychiczną, wyjazd doszedł do skutku.<span id="more-318"></span></p>
<p>Wesoły autokar z 31 osobami na pokładzie oraz panią przewodnik i najpewniej kierowcą wystartował przed godziną 14, w czwartek 28.01. sprzed naszej fabryki. Wyjazd historyczny pod kilkoma względami. Po pierwsze: do historycznej stolicy naszej ojczyzny, siedziby dawnych władców, miejsca urodzenia wielu znakomiych osobistości, w tym smoka &#8211; Krakowa. Po drugie, pierwszy raz (i niestety najprawdopodobniej ostatni) z działem R&amp;D. Po trzecie, wyjazd przypadł w dzień, na który synoptycy zapowiedzieli największy od kilkunastu lat spadek ciśnienia atmosferycznego, w niektórych rejonach kraju nawet o 40 hPa. Na szczęście nasz zgrany kolektyw zna mnóstwo sposobów na jego podniesienie <img src='http://wekiera.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  W związku z tym, podróż  przebiegała szybko, a poziom radości podróżnych wzrastał wprost proporcjonalnie do zmniejszającej się ilości napojów energetycznych oraz odległości od celu naszej wyprawy. Wszystko to przy akompaniamencie mocno rozrywkowej muzyki, wspomaganej dodatkowo nadwyrężaniem strun głosowych przez uczestników wyjazdu. Niektórym podniesienie ciśnienia nie przyniosło ulgi, co dało się zauważyć  podczas wieczornej, oficjalnej prezentacji podsumowującej miniony rok.</p>
<p>Jako, że nie był to rok zbyt udany wszyscy byliśmy bardzo uradowani jego zakończeniem. Nie tracąc więcej czasu żwawo wystartowaliśmy do stołów aby spożyć jak największą ilość kalorii, którą moglibyśmy spalić podczas wieczorno/nocnych hulanek parkietowych. Wspólna zabawa trwała do samego końca, czyli do około 4 nad ranem.</p>
<p>Drugi dzień pobytu poświęcony był zwiedzaniu miasta. Wszyscy uczestnicy,wyspani &#8211; z jednym okiem otwartym, wypoczęci i w znakomitych nastrojach wyruszyli w historyczną podróż uliczkami Krakowa. Dotarliśmy na</p>
<p>c.d.n.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2010/01/kick-off/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nach Berlin</title>
		<link>http://wekiera.net/2010/01/nach-berlin/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2010/01/nach-berlin/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 13:12:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=278</guid>
		<description><![CDATA[W tym krótkim wpisie chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z naszego business tripa jaki odbyliśmy pod koniec stycznia roku pańskiego 2010. Nasi niemieccy przyjaciele ulokowali nas w hotelu w iście &#8222;honekerowskim&#8221; stylu. Malutkie zatęchłe klitki, jednosobowe, z białymi ścianami &#8230; <a href="http://wekiera.net/2010/01/nach-berlin/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym krótkim wpisie chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z naszego business tripa jaki odbyliśmy pod koniec stycznia roku pańskiego 2010. Nasi niemieccy przyjaciele ulokowali nas w hotelu w iście &#8222;honekerowskim&#8221; stylu. Malutkie zatęchłe klitki, jednosobowe, z białymi ścianami oraz białymi mebelkami, również białymi kafelkami&#8230;<span id="more-278"></span><br />
Paleta barw i kolorów zapierała dech. <em>Herzlich wilkomenn Herr Wekiera </em>raziło po oczach z telewizora. Na dobry wieczór zamek w drzwiach się zaciął&#8230;a może ktoś sprawdzał pokój. Lekka paranoja kliniki psychiatrycznej wypełzała ze ścian&#8230;Dobrze, że miałem ze sobą kaftan.  Za oknem roztaczał się widok na przykryte śniegiem pozostałości architektonicznych wybryków budowlanych lat sześćdziesiątych. Nasi gospodarze zabrali nas na wieczorne &#8222;zwiedzanie&#8221; Berlina przy minus ok.12 stopniach, pustych żołądkach i mocnym wschodnioniemieckim wietrze potęgującym uczucie chłodu&#8230;.przypomniały mi się czasy Zimnej Wojny&#8230;poruszaliśmy się pieszo, metrem, pociągiem, trochę jak szpiedzy usiłujący przekazać lub odebrać przesyłkę od informatora, którego nie było w umówionym miejscu na Alexanderplatz, przy okazji próbując zgubić śledzące nas tajne służby naszego kapitalistycznego wroga zza oceanu&#8230;Cóż, jak człowiek głodny i mu zimno, trzeba czymś umysł zająć;)</p>
<p>Doczekaliśmy się późnej kolacji ok.22 zajadając się &#8222;sztekami&#8221; z pieczonymi ziemniakami. Nie ukrywam, że po całym dniu na głodzie smakowało jak diabli. Zapite browarkiem oraz naszą ojczyźnianą żubrówką stanowiły znakomite zwieńczenie pierwszego dnia pobytu na niemieckiej ziemi.</p>
<p>Kolejny dzień upłynął pod znakiem rozmów i negocjacji mających doprowadzić do usprawnienia naszej wspólnej pracy dla dobra farmerskiego klienta.</p>
<p>Powrót podzielony był na dwa etapy: przyjemniejszy z Berlina do Poznania oraz normalny z Poznania do Wrocławia. Pociąg relacji Poznań-Wrocław nie odbiegał zwyczajowo od tego, do czego przyzwyczailiśmy się podróżując Polskimi Kolejami Państwowymi. Zarówno przedział jak i cały wagon stanowił klasykę gatunku pkp: toaleta była świeżo przyozdobiona prawdopodobnie ludzkimi ekskrementami&#8230;rdza zadomowiła się na dobre obejmując niemal całe pomieszczenie..zmrożony śnieg zajmowal miejsce uszczelek w oknach na korytarzu&#8230;szczytem wszystkiego było zwrócenie uwagi przez konduktora naszej szefowej aby nie trzymała nóg blisko siedzeń&#8230;ten żart do nas nie trafił i daliśmy wyraz naszemu oburzeniu, obrzucając rzeczonego umundurowango kanara odpowiednią wiązanką epitetów, opisujących jego domniemany, tudzież faktyczny poziom inteligencji. Żelazna kurtyna opadła&#8230;.</p>
<p>Berlin jest naprawdę pięknym, interesującym miastem i żałuje tylko, że nie udało nam się zostać dłużej. Przez wiele lat podzielony murem stanowił żywą granicę podziału świata na dwa bieguny. Dzisiaj jest miastem kosmopolitycznym, otwartym i zachęcającym. Być może jednak w świadomości Berlińczyków ich ulica będzie zawsze jak oniegdaj śpiewał Kazimierz S. &#8222;<em>murem podzielona</em>&#8221; , a mieszkańcy tych ulic &#8222;<em>zza zasłony obserwują obie strony</em>&#8222;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2010/01/nach-berlin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie wal w ciemno…czyli punkty witalne.</title>
		<link>http://wekiera.net/2010/01/nie-na-oslep-punkty-witalne/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2010/01/nie-na-oslep-punkty-witalne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 09:28:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Taekwon-do]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=254</guid>
		<description><![CDATA[Sztuki walki tworzone były przede wszystkim w celach obronnych. Techniki zawarte w tych systemach miały na celu unieszkodliwienie napastnika poprzez cios ręką, kopnięcie, dźwignie czy rzut. Ale żeby dobrze, a przede wszystkim skutecznie wykonać daną technikę należy jeszcze wiedzieć gdzie, czyli  &#8230; <a href="http://wekiera.net/2010/01/nie-na-oslep-punkty-witalne/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuki walki tworzone były przede wszystkim w celach obronnych. Techniki zawarte w tych systemach miały na celu unieszkodliwienie napastnika poprzez cios ręką, kopnięcie, dźwignie czy rzut. Ale żeby dobrze, a przede wszystkim skutecznie wykonać daną technikę należy jeszcze wiedzieć gdzie, czyli  które miejsce na ciele człowieka należy zaatakować aby technika wywarła właściwy efekt.<span id="more-254"></span><br />
I tu duże znaczenie ma znajomość punktów witalnych człowieka, czyli miejsc niezwykle wrażliwych na uderzenia. Celny cios lub kopnięcie w punkt witalny może bezpośrednio i natychmiastowo zakończyć walkę, powodując niejednokrotnie poważne obrażenia. Na ciele człowieka istnieje kilkadziesiąt takich punktów. Pod wpływem uderzenia w dany punkt witalny następuje przeniesienie energii kinetycznej na narządy wewnętrzne, nerwy i ich sploty, główne arterie i żyły oraz ich rozgałęzienia jak również przyczepy mięśniowe.<br />
 Ta wiedza jest bardzo cenna w przypadku samoobrony. I tutaj nawet niewyszkolona osoba i niezbyt silna może próbować &#8211; najczęściej efektywnie &#8211; obronić się przed napastnikiem.<br />
Wiemy również, które części naszego ciała powinny być chronione.<br />
Trzeba dodać, iż w momencie zagrożenia życia lub zdrowia można skorzystać również z dostępnych &#8222;narzędzi&#8221; jakie często mamy przy sobie, np. kluczy od mieszkania, parasola, nawet monet (rzucając w oczy napastnika) itp. Kobiety mogą użyć pilniczka do paznokci czy  perfum.</p>
<p>Poniżej znajdziemy spis punktow witalnych oraz ich nazwy w języku koreańskim sklasyfikowane w Taekowndo.</p>
<p><img class="aligncenter size-large wp-image-253" title="Zestawienie punktów witalnych" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2010/01/Zestawienie-punktów-witalnych21-480x646.jpg" alt="" width="480" height="646" /></p>
<p>Ich ilość może przerażać, dlatego poniżej zostały wyszczególnione najważniejsze, które należy atakować broniąc się przed napastnikiem:</p>
<p>Twarz i głowa:<br />
1) oko<br />
2) skroń<br />
3) jabłko adama<br />
4) punkt pod uchem<br />
5) potylica<br />
6) szew międzyszczękowy<br />
7) nos<br />
8 tętnica szyjna<br />
9) staw skroniowo-żuchwowy<br />
10) kąt żuchwy</p>
<p>Tułów:<br />
1) śledziona<br />
2) wątroba<br />
3) podbrzusze i krocze<br />
4) splot słoneczny<br />
5) nerka<br />
6) obojczyk<br />
7) rejon wolnych żeber<br />
8 dół pachowy</p>
<p>Nogi:<br />
1) podbice stopy<br />
2) ścięgno Achillesa<br />
3) staw kolanowy<br />
4) wewnętrzna część podudzia<br />
5) kość piszczelowa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2010/01/nie-na-oslep-punkty-witalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>INCEPTION</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/12/inception/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/12/inception/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 22:25:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[INCEPTION http://inceptionmovie.warnerbros.com/ W sieci pojawił się drugi zwiastun najnwszego filmu Christophera Nolana pt: &#8222;Inception&#8221; z Leonardo DiCaprio w roli głównej. Muszę przyznać, że jest to jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie przyszłorocznych premier kinowych. Wyczuwalny jest mroczny, tajemniczy i osaczający &#8230; <a href="http://wekiera.net/2009/12/inception/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>INCEPTION</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-218" title="61749-01" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/12/61749-01.jpg" alt="" width="370" height="603" /></p>
<p><a href="http://inceptionmovie.warnerbros.com/">http://inceptionmovie.warnerbros.com/</a></p>
<p>W sieci pojawił się drugi zwiastun najnwszego filmu<br />
Christophera Nolana pt: &#8222;Inception&#8221; z Leonardo DiCaprio w roli głównej.<br />
Muszę przyznać, że jest to jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie przyszłorocznych premier kinowych. Wyczuwalny jest mroczny, tajemniczy i osaczający klimat. Twórca świetnych thrillerow &#8222;Memento&#8221;<br />
oraz &#8222;Insomni&#8221; z Alem Pacino i Robinem Williamsem, liczę, że tym filmem wzniesie się na wyżyny swojego rzemiosła i poprowadzi nas przez mroczne zakamarki umysłu, gwarantując niezłą jazdę.<br />
Oby tak było&#8230;i żeby film miażdżył czaszkę <img src='http://wekiera.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/12/inception/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czasem zarzadzanie</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/12/czasem-zarzadzanie/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/12/czasem-zarzadzanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 22:09:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=195</guid>
		<description><![CDATA[  Mimo wszechobecnie panującego kryzysu ekonomicznego, niekiedy udaje się złapać ciekawą okazję. Dzięki dofinansowaniu z Unii, mogliśmy w kilka osób z firmy odbyć szkolenie z zarządzania czasem. Temat może niezbyt ambitny, ale tak naprawdę liczyła się dla nas lokalizacja. Otóż szkolenie &#8230; <a href="http://wekiera.net/2009/12/czasem-zarzadzanie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/tonivc/2283676770/"><img class="aligncenter size-large wp-image-212" title="The-Simpsons-Dali-Style-salvador-dali-874586_500_366" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/12/The-Simpsons-Dali-Style-salvador-dali-874586_500_3661-480x351.jpg" alt="" width="480" height="351" /></a></p>
<p>Mimo wszechobecnie panującego kryzysu ekonomicznego, niekiedy udaje się złapać ciekawą okazję. Dzięki dofinansowaniu z Unii, mogliśmy w kilka osób z firmy odbyć szkolenie z zarządzania czasem. Temat może niezbyt ambitny, ale tak naprawdę liczyła się dla nas lokalizacja. Otóż szkolenie odbyło się w stolicy polskich Tatr &#8211; Zakopanem. Stwierdziliśmy zgodnie, że jest to zdecydowanie ciekawsza i bardziej przyjazna nabywaniu nowej wiedzy miejscówka, niż np. Warszawa. Nasza niespokojna natura podpowiedziała nam, abyśmy udali się na miejsce dwa dni wcześniej i skorzystali z uroków nadchodzącej zimowej aury oraz łyknęli odrobine świeżego powietrza. Podróż tzw. tanimi liniami kolejowymi trwała prawie dziewięć godzin, ale nie odczuliśmy z tego powodu żadnego dyskomfortu. Wyborne towarzystwo i dobrze zaopatrzony wars sprawiły, że czas zleciał bardzo szybko, a debaty na wszelakiego rodzaju tematy przerywane były jedynie załatwianiem potrzeb fizjologicznych w typowej dla pkp toalecie, która znakomicie wyrabia poczucie równowagi. <span id="more-195"></span><br />
W Zakopanem przywitał nas brak śniegu i całkiem niezła temperatura (ok.10 stopni celcjusza). Pełną wrażeń noc spędziliśmy w schronisku z największym w Europie dachem gontowym. Obiekt doskonale pamiętał czasy gierkowskie, o czym świadczył wystrój pokoi z wykladzinami, szpitalnymi lampami, kocami w kratę jakie pamiętamy z przedszkola i łazienka w stylu wojskowym. Brakowało tylko kaftanów bezpieczeństwa. Genialny klimat schroniska uwolnił nasze młodzieńcze instynkty, uśpione po dawnych wypadach na kolonie i obozy przez 5-cio gwiazdkowe hotele na Bali i w Maroku (chyba nikt z nas tam jeszcze nie był, ale może Unia dofinansuje nam takie w przyszłym roku;). Jedynym przejawem zimy była odrobina śniegu (prawdopodobnie z zeszłego roku jeszcze) zlokalizowana w okolicy schroniska. Naszym głównym celem było zdobycie przy pomocy kolejki linowej Kasprowego Wierchu (Kasprich Wirch -<em>nazwa zmieniona wieczornym-nie do końca wytlumaczalnym procesem retrospekcji do zajęć z niezbyt lubianego języka niemieckiego w szkole średniej, wywołanym substancjami nie do końca zalegalizowanymi</em>). Niestety z powodu Halnego nie udało nam się zaszczycić swoją obecnością tegoż szczytu. Z kolei wchodzenie na pieszo nie wchodziło w grę, gdyż niektórzy uczestnicy szkolenia nie byli przygotowani odzieżowo na tak ekstremalne warunki pogodowe. Ale wjechaliśmy na Góbałówkę (<em>Nowa nazwa -Gauben</em>), gdzie skosztowaliśmy paskudnego, rozcieńczonego grzańca za 10 zł. Na szczęście na dole zarówno winko, piwo i jadło zaspokoiły nasze wyszukane podniebienia. Czas płynął spokojnie, odpoczywaliśmy psychicznie wietrząc nasze przytłumione całym rokiem pracy mózgownice.<br />
Ale przyszedł czas na szkolenie, o którym krótko poniżej.<br />
Muszę przyznać, że to stwierdzenie zawsze mnie ciekawiło: zarządzanie czasem. Jak możemy zarządzać czymś, na co nie mamy żadnego wpływu? Przecież nie zatrzymamy, nie przyspieszymy, nie zwolnimy ani nie zrobimy nic innego co może zaburzyć rytm czasu. Ewentualnie możemy zarządzać czasem ,który mamy albo jeszcze inaczej: zarządzać SOBĄ w czasie. Może się czepiam, ale wydaje mi się, że tak powinno brzmieć zagadnienie. Zresztą whatever&#8230;<br />
W każdym razie istnieje taka reguła, która zwie się w skrócie SMART i bynajmniej nie pochodzi od nazwy modelu &#8222;samochodu&#8221; (piszę w cudzysłowiu, bo coś co przypomina resoraka wielkości pudełka zapałek trudno określić pojazdem dwuśladowym z rodziny samochodowych). Powyższa reguła  mówi nam o tym, w jaki sposób powinniśmy wyznaczać swoje cele aby ich realizacja była skuteczna i możliwa. W związku z tym, cele powinny być:<br />
-sprecyzowane<br />
-realne<br />
-mierzalne<br />
-ambitne<br />
-określone w czasie<br />
Jeśli spełnimy powyższe kryteria ustalając cele, staną się one łatwe do osiągnięcia. Proste.Teoretycznie.<br />
Tak naprawdę najwięcej zależy od naszej silnej woli, wytrwałości i chęci.<br />
Są jeszcze inne reguły i narzędzia, takie jak ALPEN, GAUBEN (<em>stworzona przez uczestników podczas przypływu strumienia kreatywności wywołanego piwem na krystalicznie czystej górskiej wodzie</em>),matryca Eisenhowera, analiza ABC, a najważniejszy wniosek jaki z nich płynie to żeby się nie opierdalać i robić ważne rzeczy najpierw.</p>
<p>Kiedy na początku szkolenia Pani prowadząca poprosiła nas o podanie swoich celów, okazało się, że z definicji tylko 2 osoby podały cele-reszta mówiła o marzeniach.<br />
Także pamiętajmy, lekcja jaka płynie dla nas wszystkich z tego szkolenia to:<br />
określaj <span style="text-decoration: underline;">CELE, NIE MARZENIA</span></p>
<p><img class="aligncenter size-large wp-image-223" title="1260841780_by_Onvog_500" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/12/1260841780_by_Onvog_500-480x432.jpg" alt="" width="480" height="432" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/12/czasem-zarzadzanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Centralne zgrupowanie Taekwondo-Nowa Ruda 2009</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/07/centralne-zgrupowanie-taekwondo-nowa-ruda-2009/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/07/centralne-zgrupowanie-taekwondo-nowa-ruda-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 10:25:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Taekwon-do]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[W dniach od 29.06. do 08.07.2009 w Nowej Rudzie-Słupiec odbyło się letnie Centralne Zgrupowanie Taekwondo, w którym wzięło udział ponad 200 osób z 7 krajów, m.in. z Rosji, Anglii, Irlandii, Belgii, Białorusi, Holandii. Wypiłem ok. 30 l wody mineralnej, zużyłem &#8230; <a href="http://wekiera.net/2009/07/centralne-zgrupowanie-taekwondo-nowa-ruda-2009/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/07/dsc_0058.jpg" rel="lightbox[139]"><img class="aligncenter size-large wp-image-142" title="dsc_0058" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/07/dsc_0058-480x321.jpg" alt="dsc_0058" width="480" height="321" /></a></p>
<p>W dniach od 29.06. do 08.07.2009 w Nowej Rudzie-Słupiec odbyło się letnie Centralne Zgrupowanie Taekwondo, w którym wzięło udział ponad 200 osób z 7 krajów, m.in. z Rosji, Anglii, Irlandii, Belgii, Białorusi, Holandii. Wypiłem ok. 30 l wody mineralnej, zużyłem 20 m plastra, nabawiłem się kilku siniaków i rozwaliłem nos <img src='http://wekiera.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  na sali spedzaliśmy ok. 10 godzin dziennie. Generalnie świetnie się bawiliśmy, nabyliśmy nowych umiejętności i zbudowaliśmy mocną formę wylewając hektolitry potu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/07/centralne-zgrupowanie-taekwondo-nowa-ruda-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>04.06.1989 Tienanmen-Pekin,Chiny</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/06/04061989-tienanmen-pekinchiny/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/06/04061989-tienanmen-pekinchiny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 06:11:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Tienanmen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=124</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj mija równo 20 lat od masakry na Placu Niebiańskiego Spokoju, w dniu dzisiejszym wspominamy również pierwsze wolne wybory w naszym kraju.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/06/tiananmen-square-tank1.jpg" rel="lightbox[124]"><img class="aligncenter size-large wp-image-123" title="tiananmen-square-tank1" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/06/tiananmen-square-tank1-480x352.jpg" alt="tiananmen-square-tank1" width="480" height="352" /></a></p>
<p>Dzisiaj mija równo 20 lat od masakry na Placu Niebiańskiego Spokoju, w dniu dzisiejszym wspominamy również pierwsze wolne wybory w naszym kraju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/06/04061989-tienanmen-pekinchiny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Start&#8230;</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/06/start/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/06/start/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 13:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś miał przyjemność widzieć moją stronkę ostatnio- z pewnością zdołał zauważyć jak wielki bezruch na niej panuje, taka statyczna aktywność, brak akcji mówiąc ogólnie&#8230;ale to już przeszłość. Zmiana wyglądu to właśnie start w nową jakość, erę blogowania, zamieszczania i &#8230; <a href="http://wekiera.net/2009/06/start/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/06/start.jpg" rel="lightbox[107]"><img class="alignright size-full wp-image-192" title="start" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/06/start.jpg" alt="start" width="284" height="425" /></a></p>
<p>Jeśli ktoś miał przyjemność widzieć moją stronkę ostatnio- z pewnością zdołał zauważyć jak wielki bezruch na niej panuje, taka statyczna aktywność, brak akcji mówiąc ogólnie&#8230;ale to już przeszłość. Zmiana wyglądu to właśnie start w nową jakość, erę blogowania, zamieszczania i linkowania, komentowania i dyskutowania&#8230;cel jest wzniosły, ale czy uda się go zrealizować okaże się w czasie bliżej nieokreślonym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/06/start/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy&#8230;</title>
		<link>http://wekiera.net/2009/02/pierwszy/</link>
		<comments>http://wekiera.net/2009/02/pierwszy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 11:17:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafał Wekiera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wekiera.net/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Hmm,od czego by tu zacząć&#8230;najlepiej od początku&#8230;albo jeszcze inaczej-od powitania zaglądających tu przypadkiem, bądź celowo, tudzież przekierowanych w jakiś niewytłumaczalny  sposób na &#8222;moją&#8221; stronę. Oto stało się. Jeden z największych sceptyków komputerowych, kompletny cyberprzestrzenny analfabeta, unikający gier  komputerowych &#8211; czyli &#8230; <a href="http://wekiera.net/2009/02/pierwszy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/02/548548453_20e370012b.jpg" rel="lightbox[19]"><img class="aligncenter size-large wp-image-187" title="one" src="http://wekiera.net/wp-content/uploads/2009/02/548548453_20e370012b-480x448.jpg" alt="one" width="480" height="448" /></a></p>
<p>Hmm,od czego by tu zacząć&#8230;najlepiej od początku&#8230;albo jeszcze inaczej-od powitania zaglądających tu przypadkiem, bądź celowo, tudzież przekierowanych w jakiś niewytłumaczalny  sposób na &#8222;moją&#8221; stronę.</p>
<p>Oto stało się. Jeden z największych sceptyków komputerowych, kompletny cyberprzestrzenny analfabeta, unikający gier  komputerowych &#8211; czyli ja:) postanowił zaistnieć jakoś w globalnej społeczności internautów. Oczywiście nie doszłoby do tego, gdyby nie pomoc mojego bardzo dobrego kolegi, niejakiego Wojtka I. (dane celowo zatuszowane ze względu na operacyjny charakter jego pracy)</p>
<p>To co widać na pierwszy rzut oka, po wejściu na stronę &#8211; to Jego zasługa i bardzo mu za to dziękuje!Wojtek zna &#8222;język&#8221;, którego ja nigdy nie poznam i nawet nie mam zamiaru próbować;)</p>
<p>O czym będzie traktować stronka? Pewnie o różnych rzeczach&#8230;, a tak poważnie to jeszcze nie wiem&#8230; może będzie to tematem kolejnego wpisu.</p>
<p>Tymczasem -pozdrawiam:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wekiera.net/2009/02/pierwszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
