Nie wal w ciemno…czyli punkty witalne.

Nie wal w ciemno…czyli punkty witalne.

Sztuki walki tworzone były przede wszystkim w celach obronnych. Techniki zawarte w tych systemach miały na celu unieszkodliwienie napastnika poprzez cios ręką, kopnięcie, dźwignie czy rzut. Ale żeby dobrze, a przede wszystkim skutecznie wykonać daną technikę należy jeszcze wiedzieć gdzie, czyli  które miejsce na ciele człowieka należy zaatakować aby technika wywarła właściwy efekt.
I tu duże znaczenie ma znajomość punktów witalnych człowieka, czyli miejsc niezwykle wrażliwych na uderzenia. Celny cios lub kopnięcie w punkt witalny może bezpośrednio i natychmiastowo zakończyć walkę, powodując niejednokrotnie poważne obrażenia. Na ciele człowieka istnieje kilkadziesiąt takich punktów. Pod wpływem uderzenia w dany punkt witalny następuje przeniesienie energii kinetycznej na narządy wewnętrzne, nerwy i ich sploty, główne arterie i żyły oraz ich rozgałęzienia jak również przyczepy mięśniowe.
 Ta wiedza jest bardzo cenna w przypadku samoobrony. I tutaj nawet niewyszkolona osoba i niezbyt silna może próbować – najczęściej efektywnie – obronić się przed napastnikiem.
Wiemy również, które części naszego ciała powinny być chronione.
Trzeba dodać, iż w momencie zagrożenia życia lub zdrowia można skorzystać również z dostępnych „narzędzi” jakie często mamy przy sobie, np. kluczy od mieszkania, parasola, nawet monet (rzucając w oczy napastnika) itp. Kobiety mogą użyć pilniczka do paznokci czy  perfum.

Poniżej znajdziemy spis punktow witalnych oraz ich nazwy w języku koreańskim sklasyfikowane w Taekowndo.

Ich ilość może przerażać, dlatego poniżej zostały wyszczególnione najważniejsze, które należy atakować broniąc się przed napastnikiem:

Twarz i głowa:
1) oko
2) skroń
3) jabłko adama
4) punkt pod uchem
5) potylica
6) szew międzyszczękowy
7) nos
8 tętnica szyjna
9) staw skroniowo-żuchwowy
10) kąt żuchwy

Tułów:
1) śledziona
2) wątroba
3) podbrzusze i krocze
4) splot słoneczny
5) nerka
6) obojczyk
7) rejon wolnych żeber
8 dół pachowy

Nogi:
1) podbice stopy
2) ścięgno Achillesa
3) staw kolanowy
4) wewnętrzna część podudzia
5) kość piszczelowa



2 Responses to “ “Nie wal w ciemno…czyli punkty witalne.”

  1. sak pisze:

    Rafał zapomniałes jeszcze dodać że:

    Po zastosowaniu uderzeń na te punkty mozemy spodziewac sie efektu natychmiastowego u napastnika – czyli zesrania się z bólu:-))) Dlatego zawsze nalzey miec przy sobie dezodorant !!!

  2. robson pisze:

    to dziala dostal z plaskiej w krtan i zaczol sie dusic dzieki